Nie zapadaj w sen zimowy!

Ciemno, zimno, mokro i nieprzyjemnie – prawdopodobnie właśnie z tym kojarzy ci się czas pomiędzy listopadem a marcem. Nic więc dziwnego, że od biegania w parku wolisz kanapowy wieczór pod kocem w towarzystwie bohaterów ulubionego serialu (i paczki chipsów). Tymczasem w okresie jesienno-zimowym masz jeszcze więcej powodów do zachowania aktywności fizycznej niż latem. Przekonaj się, dlaczego regularne uprawianie sportu jest tak ważne właśnie teraz.

Sport vs. zbędne kilogramy

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że zima zaostrza apetyt. Gdy na zewnątrz robi się chłodniej, zaczynamy nabierać ochoty na bardziej obfite i tłuste posiłki, silniej odczuwamy głód, częściej też podjadamy i sięgamy po węglowodany. Istnieje kilka naukowych teorii na temat przyczyn takiego stanu. Niektórzy „obwiniają” ewolucję i naturalny instynkt gromadzenia zapasów, które umożliwiają przetrwanie w trudnych warunkach pogodowych. Inne badania wskazują na sezonowe wahania hormonów, w tym leptyny, glikokortykoidów i greliny, odpowiedzialnych m.in. za odczuwanie głodu. Przyczyny bywają też bardziej prozaiczne – zimą częściej przebywamy w domu, gdzie łatwo sięgać po przekąski, a ograniczony dostęp do świeżych warzyw i owoców powoduje, że gotujemy bardziej tłusto.

Jeśli zatem nie chcesz obudzić się wiosną z nadprogramowymi kilogramami, pomyśl o regularnym wysiłku fizycznym przez cały okres jesienno-zimowy. Ruch podkręca metabolizm, przyspieszając spalanie zbędnych kalorii, więc nawet przy bardziej obfitej diecie zwiększa twoje szanse na zachowanie prawidłowej wagi. Kiedy nadejdzie wiosna (a ludzie wokół ciebie zaczną w panice pracować nad „idealną” sylwetką na lato) sam/a sobie podziękujesz za wytrwałość i konsekwencję.

Pamiętaj! Ruch lubi regularność – lepiej ćwiczyć trochę, ale często, niż porywać się na intensywne treningi tylko latem czy wiosną. Więcej o znaczeniu systematyczności treningowej i negatywnych skutkach przerw przeczytasz tutaj.

Sport vs. przeziębienia

Jesień, zima i wczesna wiosna to także okres wzmożonych zachorowań na grypę i infekcje górnych dróg oddechowych. Przeciętnie dorosłym zdarza się przeziębić 2-4 razy w roku, dzieciom – nawet dwa razy częściej. Ile osób, tyle sposobów na zwiększenie odporności. Jedni garściami łykają suplementy, inni wzmacniają się domowymi sposobami. Okazuje się, że jednym ze skutecznych rozwiązań może być regularny, ale umiarkowany, wysiłek.

Naukowcy od dawna obserwują wpływ aktywności fizycznej na ludzką odporność – po latach badań wiadomo, że jest on niepodważalny, a w przypadku osób ćwiczących rekreacyjnie (które nie przeciążają organizmów treningiem na poziomie wyczynowym) aktywność zwiększa odporność na infekcje. W jednym z testów wykazano, że osoby ćwiczące przez co najmniej 2 dni w tygodniu korzystały ze zwolnień chorobowych w pracy i szkole o połowę krócej niż osoby nieaktywne.

W innym badaniu (z udziałem ponad 1000 dorosłych) analizowano wpływ ćwiczeń aerobowych na częstotliwość występowania infekcji górnych dróg oddechowych. U uczestników, którzy trenowali pięć razy w tygodniu czas spędzony na chorowaniu był o 43% krótszy niż u osób prowadzących siedzący tryb życia, a sama infekcja miała łagodniejsze objawy.

Sport poprawia zatem funkcjonowanie naszego układu odpornościowego, choć warto pamiętać, że co za dużo, to (dosłownie!) niezdrowo. Organizm przetrenowany lub wystawiony na ponadprzeciętny wysiłek może zareagować wzmożoną podatnością na choroby. Dlatego jesienią i zimą nie forsuj się – wystarczy, że zadbasz o regularność treningów.

Sport vs. depresja

Każda pora roku w inny sposób wpływa na organizm. Jesienią i zimą, kiedy dni są znacznie krótsze, wiele osób zmaga się ze spadkami nastroju, obniżoną koncentracją i brakiem energii. Gorsze samopoczucie to efekt zmniejszonej ilości naturalnego światła słonecznego, które odpowiada m.in. za produkcję serotoniny, czyli „hormonu szczęścia”. Im mniej serotoniny, tym gorsza nasza kondycja psychiczna, co w poważniejszych przypadkach może skutkować wystąpieniem depresji.

Na szczęście z sezonowymi spadkami nastroju, a nawet objawami depresji możemy sobie skutecznie radzić… za pomocą sportu. Istnieje blisko 50 różnych analiz naukowych, z których wynika, że u osób aktywnych fizycznie ryzyko wystąpienia depresji i stanów lękowych jest wyraźnie niższe niż u ludzi, którzy unikają ruchu. Sport pomaga także zapobiegać nawrotom objawów depresyjnych. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i nastolatków czy seniorów. Ruch poprawia samopoczucie i jego forma nie ma tu znaczenia – wystarczy nawet zwykły spacer kilka razy w tygodniu.

Jeśli jednak zimowa aura – oraz towarzyszący jej smog – zniechęcają cię do uprawiania sportu na zewnątrz, zdecyduj się na treningi w klubie fitness. Możesz tutaj kontynuować swoje letnie aktywności (na rowerze stacjonarnym, bieżni, orbitreku), opracować własny plan treningowy z trenerem personalnym lub zdecydować się na zorganizowane zajęcia w grupach – więcej o ich rodzajach i przeznaczeniu przeczytasz tutaj.

Cokolwiek wybierzesz, już odniosłeś/aś zwycięstwo – nie tylko nad zimowym rozleniwieniem, przeziębieniem czy zbędną tkanką tłuszczową, ale przede wszystkim nad samym/ą sobą!

Zadaj nam pytanie

Dzień dobry

O co chcesz zapytać?

Zachęcamy także do przejrzenia naszej strony, gdzie zapewnie znajdziesz wiele ciekawych informacji na temat klubów, zajęć a także tych, dotyczących zdrowego stylu życia. Odwiedź nasz blog