PIĄTKA NA (SKUTECZNE) ROZGRZANIE

Zimą marzniesz na przystankach i często wracasz do domu wychłodzony/a? Możesz temu z łatwością zaradzić… myszkując we własnej kuchni! Poznaj pięć produktów spożywczych, które w udowodniony naukowo sposób pomagają rozgrzewać organizm w jesienno-zimowe dni!

Jak to się dzieje… że grzeje?

Ludzki organizm jest stałocieplny a zachowanie optymalnej temperatury zawdzięcza skomplikowanym mechanizmom termoregulacyjnym. Kiedy na zewnątrz robi się zimno, uruchomiane są procesy spowalniające wychładzanie – widocznym objawem jest np. gęsia skórka. Jednocześnie organizm zwiększa produkcję ciepła, m.in. zmuszając do pracy mięśnie (właśnie dlatego masz dreszcze na mrozie) a także przyspieszając procesy metaboliczne – spalając kalorie, produkuje ciepło (to tzw. termogeneza bezdrżeniowa).

Istnieje szereg substancji – tzw. termogeników, które w naturalny sposób stymulują metabolizm (intensyfikując spalanie tkanki tłuszczowej), a tym samym skutecznie rozgrzewają nas od środka. Warto włączyć je do diety, jeśli często przebywasz na zewnątrz i szybko się wychładzasz. Oczywiście zjedzenie ciepłej zupy lub wypicie gorącej herbaty również odczuwalnie cię rozgrzeje, ale efekt będzie tymczasowy i z reguły tylko subiektywny. Twoim celem powinno być zwiększenie produkcji ciepła przez organizm, czyli pobudzenie metabolizmu. Wykorzystaj do tego naturalne termogeniki.

Korzeń imbiru

Pikantny smak i aromat imbiru sprawiają, że niemal intuicyjnie sięgamy po niego w czasie przeziębienia. Za rozgrzewające właściwości imbiru odpowiadają obecne w nim substancje aktywne, m.in. gingerole. Jak pokazują badania naukowe, imbir rzeczywiście stymuluje organizm do produkcji ciepła i to w namacalny sposób! W Japonii przeprowadzono testy z udziałem grupy kobiet cierpiących na zespół wysokiej wrażliwości kończyn na zimno. Uczestniczkom podano napój imbirowy i za pomocą kamery termograficznej mierzono temperaturę powierzchni ich ciała. Po spożyciu imbiru u wszystkich kobiet natychmiast wzrosła temperatura dłoni, a efekt utrzymał się znacznie dłużej niż po przyjęciu placebo. Jeśli zatem często odczuwasz zimno (nie tylko dłoni i stóp) włącz na stałe imbir do swojej diety.

Przyprawy korzenne

Aromatyczne przyprawy z Wysp Korzennych – jak anyż, goździki, kardamon, cynamon, kurkuma czy gałka muszkatołowa – nieprzypadkowo kojarzą się nam z zimową aurą. W Polsce najchętniej dodajemy je do potraw, napojów i wypieków właśnie w tym okresie. Być może to zasługa skojarzeń z gorącym regionem, z którego pochodzą, a może podświadomie wyczuwamy ich termogeniczne właściwości. Każda z wymienionych przypraw wykazuje specyficzne dla siebie działanie z powodu obecności innego dominującego składnika aktywnego. I tak na przykład cynamon podkręci nasz metabolizm dzięki zawartości cynamalu, pieprz dzięki zawartości piperyny, a kurkuma dzięki kurkuminie. Przyprawy korzenne są także źródłem wielu innych cennych składników, a nauka coraz częściej docenia ich pozytywny wpływ na zdrowie. Dlatego, szczególnie zimą, masz sporo powodów, by obficie przyprawiać nimi swoje dania.

Czarna kawa i zielona herbata

Oba napoje skutecznie rozgrzeją nas w chłodne dni, ale wcale nie za sprawą wysokiej temperatury. Zawarte w nich substancje – katechiny obecne w zielonej herbacie oraz znajdująca się w ziarnach kawy kofeina – należą do skutecznych termogeników. Obie w wysokim stopniu pobudzają metabolizm tkanki tłuszczowej, a tym samym wspierają organizm w wytwarzaniu ciepła. Wiemy, że dzięki katechinom wydłuża się aktywność noradrenaliny – jednego z hormonów, który reguluje procesy metaboliczne i jest uwalniany do krwi w sytuacji obniżenia jej temperatury. Z kolej kawa – jak całkiem niedawno udowodnili brytyjscy naukowcy – bezpośrednio stymuluje do działania tzw. tkankę tłuszczową brunatną, której zadaniem jest szybkie wytwarzanie energii cieplnej ze spalania białych/żółtych tłuszczów. Badacze zastrzegają jednak, że termogeniczne właściwości dotyczą kawy spożywanej bez dodatków, takich jak mleko i cukier. A zatem, jeśli twoim celem jest rozgrzanie organizmu – lub redukcja tkanki tłuszczowej – wybieraj tylko kawę czarną.

Chili

Pod tą nazwą kryje się kilka odmian bardzo ostrych papryk uprawianych w subtropikalnych regionach świata. Najchętniej doprawiamy nimi sosy, zupy czy potrawy gulaszowe, aby zaostrzyć i urozmaicić ich smak. Warto to robić, ponieważ chili zawiera dużo witaminy C i minerałów, a przy okazji skutecznie stymuluje metabolizm. Dzieje się tak za sprawą obecnej w ostrych paprykach kapsaicyny. To organiczny związek chemiczny z grupy alkaloidów, który nie tylko odpowiada za palący smak chili, ale także – jak wykazały badania naukowe – stymuluje procesy termogenezy poprzez zmianę aktywności jednego z białek mięśniowych. Kapsaicyna skutecznie rozgrzewa organizm, a przy okazji przyczynia się do szybszego spalania kalorii. Dlatego, przygotowując jesienno-zimowy obiad, nie żałuj sobie chili.

Czosnek

W naszym obszarze geograficznym nikomu nie trzeba przedstawiać tej rośliny oraz jej prozdrowotnych właściwości. W medycynie ludowej czosnek pełnił bardzo ważne role, a z czasem nauka potwierdziła jego rozlegle działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe, za który odpowiada obecna w nim allicyna. Warto wiedzieć, że spożywanie czosnku poprawi także przemianę materii i pomoże zwiększyć produkcję ciepła w organizmie. W badaniach zrealizowanych na uniwersytecie w Seulu potwierdzono termogeniczne właściwości czosnku. Podczas 6-godzinnego testu w temperaturze 4 st. C karmione czosnkiem myszy utrzymywały znacznie wyższą ciepłotę ciała niż te, które czosnku nie dostały. Teraz już wiesz, dlaczego babcia miała rację, wmuszając ci na przeziębienie mleko z czosnkiem!

TO CIĘ NIE ROZGRZEJE – alkohol

Grzane wino z miodem, piwo na gorąco z sokiem imbirowym – być może właśnie na takie napoje nabierasz ochoty, kiedy przemarzniesz. Choć mogą ci one zapewnić chwilowe odczucie ciepła, tak naprawdę doprowadzą do jeszcze szybszego wychłodzenia organizmu! Jest to szczególnie niebezpieczne, jeśli próbujesz „rozgrzewać się” procentami, przebywając na mrozie. Alkohol rozszerza bowiem naczynia krwionośne (właśnie dlatego masz wrażenie, że jest ci cieplej), w efekcie przyczyniając się do szybszej utraty ciepła wewnętrznego przez skórę i obniżenia temperatury całego ciała. Jeśli w porę nie skontrolujesz sytuacji, możesz doprowadzić nawet do hipotermii. Dlatego unikaj spożywania jakichkolwiek napojów alkoholowych, jeśli nie chcesz się wychłodzić. A najlepiej unikaj ich zawsze! ;)

Zadaj nam pytanie

Dzień dobry

O co chcesz zapytać?

Zachęcamy także do przejrzenia naszej strony, gdzie zapewnie znajdziesz wiele ciekawych informacji na temat klubów, zajęć a także tych, dotyczących zdrowego stylu życia. Odwiedź nasz blog