Sebastian Krzepota o roli ruchu w e-sporcie


O roli aktywności fizycznej w karierze e-sportowca

Marzysz o profesjonalnej karierze w dziedzinie e-sportu? Lepiej od razu zapisz się na siłownię! Przeczytaj naszą rozmowę z Sebastianem Krzepotą, dyrektorem sportowym x-kom AGO (profesjonalnej polskiej organizacji e-sportowej), trenerem przygotowania fizycznego Reprezentacji Polski w piłce nożnej do lat 20.

Fabryka Formy: Zacznijmy od podstaw – do czego sport jest potrzebny graczom komputerowym?

Sebastian Krzepota: W największym skrócie: wysiłek fizyczny ma zapewnić zawodnikom e-sportowym zdrowie, czyli zniwelować skutki długotrwałego siedzenia, wyeliminować ból, zmniejszyć obciążenia, jakim poddawany jest organizm gracza i zwiększyć „performance”, czyli skuteczność w grze. Do tego dochodzi zarządzanie emocjami, samoakceptacja poprzez sport i czynniki społeczne. Zawodnicy e-sportowi nie muszą wyglądać jak kulturyści, nie muszą też osiągać parametrów fizycznych na poziomie zawodowych sportowców. Ale muszą się ruszać i dbać o swój organizm.

A nie wystarczy, żeby po prostu jak najwięcej grali?

– Nie, jeśli chcą coś osiągnąć w tej dyscyplinie. Dotyczy to zresztą każdego sportu. E-sportowcy to pasjonaci i faktycznie wielu z nich ogranicza trening tylko i wyłącznie do grania przez długie godziny. Ale wzmożony trening specjalistyczny nie gwarantuje nieustannego rozwoju – po dojściu do pewnej granicy on po prostu przestaje działać. Dowiedziono tego w badaniach naukowych. Wtedy o sukcesie decydują „dodatki”, czyli różne inne aktywności i obszary, o które należy równolegle dbać. My chcemy wprowadzać te „dodatki” od samego początku kariery zawodnika, żeby nie marnować jego potencjału.

I tym dodatkiem jest właśnie wysiłek fizyczny?

– To jeden z kluczowych elementów, ale jest ich więcej. Ważną rolę pełni sen, który reguluje gospodarkę hormonalną. Na te same hormony wpływa aktywność fizyczna oraz dieta. Czyli mamy trzy ważne elementy – wartościowy sen, właściwe jedzenie i sport. To podstawa do zachowania równowagi fizjologicznej i mentalnej, czyli punkt wyjścia do skutecznego treningu.

Dlaczego ta równowaga jest tak ważna?

– To, co robimy na co dzień w różny sposób nas deformuje. Pracując w jednym obszarze, zaniedbujemy inne. Zawodowy sportowiec, który spędza wiele godzin na treningu, przeciąża swój organizm i dlatego musi mieć czas na regenerację. W przeciwnym razie szybko się wypali. To samo dotyczy e-sportowców. Niejednokrotnie widzimy wybitnych zawodników w wieku 20-25 lat, którzy nagle zaczynają przegrywać i odpadają z dyscypliny. A mieli potencjał, by dojść do światowej czołówki. To wynik braku równowagi i harmonijnego treningu. Oni w kilka lat obciążają organizmy tak, jakby pracowali 30. Aż w końcu ich możliwości rozwojowe po prostu się kończą. Organizm mówi stop.

Czyli e-sportowiec, który robi pompki i biega w dłuższej perspektywie będzie skuteczniejszy od tego, który dużo gra, ale w ogóle się nie rusza?

– Tak. Nie mam co do tego wątpliwości, ale też prowadzę pomiary i badania, więc nie jest to wyłącznie kwestia moich przekonań. Jako organizacja jesteśmy otwarci na wszelkie nowości, współpracujemy z naukowcami, co zaowocowało m.in. powołaniem Esports Lab, gdzie zajmujemy się optymalizacją treningową e-sportowca. Badamy, w jaki sposób aktywność fizyczna, regeneracja, sen, nawodnienie i dieta przekładają się na skuteczność i wyniki zawodników.

Na czym polega układanie treningu dla e-sportowca?

– Trening musi być zawsze sprofilowany, bez względu na dyscyplinę. Żeby zapewnić zawodnikowi optymalne tempo i zakres rozwoju trzeba patrzeć bardzo szeroko. Zrozumieć, jakim obciążeniom podlega, poznać jego mocne strony i problematyczne obszary, ocenić zdolności umysłowe i profil mentalny, sprawdzić, jak działają hormony, jak wygląda rytm dobowy, ile jest w nim czasu na sen głęboki, itd. Jesteśmy w trakcie pracy nad kompleksowymi rozwiązaniami dla tej konkretnej dyscypliny sportu. Wymaga to czasu, wielu badań i współpracy różnych organizacji, co właśnie staramy się robić.

Jak wygląda trening fizyczny zawodników x-kom AGO?

– Po pierwsze koncentrujemy się na układzie mięśniowo-kostnym, który podlega specyficznym obciążeniom podczas wielu godzin w pozycji siedzącej. Po drugie mamy ćwiczenia o szeroko rozumianym charakterze aerobowym – tutaj celem jest poprawa parametrów układu krążenia i dotlenienie organizmu, co ma wpływ na koncentrację. Zarówno jedną, jak i drugą grupę ćwiczeń staramy się wykonywać na świeżym powietrzu. Na co dzień ci zawodnicy przebywają w ciemnych klimatyzowanych pomieszczeniach. Kiedy trenują na zewnątrz, mogą zaczerpnąć tlenu, dają odpocząć oczom. Tutaj dochodzimy do trzeciego ważnego obszaru, czyli wzroku i układu nerwowego, który także jest nadwyrężany podczas grania. No i na koniec jest jeszcze aspekt samoakceptacji i poprawy wyglądu, co jest bardzo ważne dla młodych ludzi. Oni są w swoim środowisku osobami publicznymi, więc wygląd też jest dla nich istotny.

Czy da się zauważyć problemy charakterystyczne właśnie dla tej dziedziny sportu?

– Bardzo charakterystyczne dla tego środowiska są deficyty w obszarze społecznym, trudności w zarządzaniu emocjami oraz koncentracją. Pamiętam swój pierwszy wyjazd z zawodnikami na turniej zagraniczny. To było w Nowym Jorku, a oni grali o awans do ESL Pro League, czyli e-sportowej ligi mistrzów. Obserwowałem ich zachowania te tysiące kilometrów od domu i zauważyłem, że szukają tych samych warunków, które mają u siebie. Każdy chciał się schować w swoim pokoju i wyjść na scenę tylko na moment rozgrywki. A tak się nie wygrywa turniejów. Musieliśmy skorygować ich zachowania i stworzyć zupełnie nowy model relacji w drużynie – taki, w którym zawodnicy przebywają razem, jedzą wspólnie posiłek, spędzają ze sobą czas wolny, a poza grą mają też aktywności na zewnątrz. Ważne było wyjście do innych drużyn, przełamywanie barier i własnych zahamowań. Ci młodzi ludzie na co dzień tego nie robią i tracą przez to kontakt z rzeczywistością inną niż wirtualna.

To chyba w ogóle problem naszych czasów?…

– Dla młodego pokolenia gry i świat cyfrowy to naturalne środowisko. Żeby coś zobaczyć, przeżyć, poznać innych ludzi czy z nimi rywalizować nie muszą jechać na koniec świata. Wystarczy dostęp do sieci. Ale zaniedbują przez to inne sprawy, ich sprawność się obniża. To nie jest problem tylko w e-sporcie. Pracuję z młodymi piłkarzami i tutaj też widać deficyty, co utrudnia wejście na wyższy poziom treningowy. I przez to tacy sportowcy nie mogą się wbić do światowej czołówki w swoich dyscyplinach. W niektórych krajach aktywność fizyczna jest postrzegana jako niezbędna w rozwoju społeczeństwa. Tak jest w Stanach Zjednoczonych, w Skandynawii. I u nas powinno być tak samo.

Wielu młodych ludzi gra w gry i być może planuje karierę e-sportowca. O czym powinni pamiętać?

– W każdej dyscyplinie (i nie tylko w sporcie) istnieje zasada 10 tysięcy godzin, czyli tyle czasu musisz jej poświęcić, żeby myśleć o mistrzostwie. To są lata ciężkiego treningu i pełnego oddania. W tym musi być miejsce na właściwe żywienie, regularną aktywność fizyczną, odpowiednią ilość snu, pracę na poziomie emocjonalnym i mentalnym. Bez tego nie osiągniesz najwyższego poziomu, bo to już nie jest tylko zabawa. Ale moim zdaniem warto!

Rozmawiała Monika Wasilewska

Zadaj nam pytanie

Dzień dobry

O co chcesz zapytać?

Zachęcamy także do przejrzenia naszej strony, gdzie zapewnie znajdziesz wiele ciekawych informacji na temat klubów, zajęć a także tych, dotyczących zdrowego stylu życia. Odwiedź nasz blog