ZACZNIJ ĆWICZYĆ…I NIE PRZESTAWAJ!

Postanowienia noworoczne to nasza specjalność – wraz z początkiem nowego roku przechodzimy na dietę, kupujemy karnety na siłownię i klubów fitness, zaczynamy pływać, biegać i robić brzuszki. Ale co z wytrwałością?

Niestety, jak pokazują badania cytowane przez Forbes*, w noworocznych postanowieniach wytrwa zaledwie 8% z nas, a 80% podda się już w lutym**. Jak zacząć ćwiczyć, by nie stracić zapału i osiągnąć wymarzone cele?

1. Cel, a nie cud

Cele, które sobie stawiasz muszą być realne. Często w przypływie noworocznego entuzjazmu zbyt wysoko stawiamy poprzeczkę, co zazwyczaj skutkuje frustracją (lub, co gorsza, kontuzjami). Zamiast rozbudowanej listy zbyt ambitnych celów, wybierz dla siebie jeden – precyzyjnie określony i możliwy do osiągnięcia w niezbyt długim czasie, np. w ciągu 6 miesięcy. To może być start w biegu na 5 kilometrów albo redukcja wagi o 8 kilogramów. Jeśli uda ci się go zrealizować, nabierzesz wiary w siebie i z nową energią wyznaczysz sobie kolejny, ambitniejszy cel.

2. Poznaj siebie

Świadomość własnych mocnych i słabych stron oraz preferencji pomoże ci w określeniu rozsądnego celu i wytrwaniu w jego realizacji. Jeśli wiesz, że jesteś typem „sowy”, nie planuj pobudki i treningów na 5 rano. Nie czujesz się komfortowo w grupie? Wybierz zajęcia z trenerem personalnym. Wiesz, że brakuje ci wytrwałości? Niech ona sama stanie się twoim celem – podejmij decyzję, ile razy w tygodniu ćwiczysz (na początek nie więcej niż 2-3) i przez pierwszych 6 miesięcy skoncentruj się tylko na tym, by „zaliczyć” obecność na treningu zgodnie z założeniami.

3. Notuj, planuj i zapisuj

Z planów, które masz tylko w głowie dużo łatwiej zrezygnować w chwilach słabości i zniechęcenia. Zadbaj na początku, by twoje cele nabrały realnego kształtu. Nazwij je, używając precyzyjnych słów (zamiast „chcę schudnąć”, napisz „chcę ważyć 70 kg”). Powieś na ścianie kalendarz, w którym zaznaczysz flamastrem dni treningów. Notuj swoje wyniki w cyklach tygodniowych. Po kilku tygodniach możesz np. narysować wykres swoich postępów, nawet jeśli wydają ci się niewielkie – 1,5 kilograma mniej, 5 minut biegu dłużej, 10 pompek więcej to twoje sukcesy. Doceń je. Możesz również użyć gotowych aplikacji do ćwiczeń, choć własnoręcznie przygotowane „analizy” dają więcej satysfakcji.

4. Ćwiczenia to nie kara ;)

Nie myśl o treningu, jako o czymś, co „musisz” zrobić. To nie powinien być kolejny obowiązek – robisz to dla siebie. Zadbaj o to, by wyjście na siłownię lub zajęcia z trenerem były dla ciebie przyjemnością i budziły pozytywne skojarzenia. Wybierz centrum fitness, w którym czujesz się dobrze i komfortowo. Zachęć do wspólnych treningów kumpla lub przyjaciółkę. Wspólnie łatwiej motywować się do wysiłku i systematyczności. Nagradzaj swoje wyniki i postępy – zafunduj sobie masaż albo nowe buty treningowe. A przede wszystkim – naucz się czerpać radość z aktywności fizycznej i ciesz się jej efektami przez cały rok. Powodzenia!

Źródła:

* Forbes

** Business Insider